wrz 3

Kiedy pojawił się w sieci program Elixir, to wszyscy byli wniebowzięci. Pojawiał się on najczęściej pod hasłem „sesje Elixir”, dzięki niemu możemy przewidzieć, kiedy dostaniemy wyczekiwany przelew. Jeśli tylko wiemy, z jakiego banku i o której godzinie zlecono owy przelew, to dzięki Elixirowi możemy się dowiedzieć, o której pieniądze pojawią się na naszym koncie sprawiając nam przy tym ogromną radość.

Ale wielu, którzy jeszcze nie słyszeli o tym małym programiku nie wiem, czym owe sesje Elixir są naprawdę. To program, który posiada dane wszystkich możliwych w Polsce banków. Wprowadzono do niego dane wszystkich sesji przelewowych i księgowania. Bo jak wiemy, dziś już się tego ręcznie nie robi. Dziś tego typu zadaniem zajmują się automaty, czyli programy przetwarzające dane. Uruchamiają się one w określonych godzinach, tak by usprawnić księgowanie i możliwie jak najszybciej przekazać pieniądze od jednego kontrahenta do drugiego. Jako że banki podają godziny swoich sesji, to dobrze konfigurując program skupiając wszystkie banki można w w przybliżeniu podać czas zaksięgowania pieniędzy na naszym koncie.

W tym wypadku sesje Elixir są niczym innym jak skupiskiem sesji bankowych w celu informacji. Naturalnie należy na wszystko wziąć sobie mała poprawkę, bowiem sam proces automatycznego księgowania trwa niekiedy krócej, innym znów razem dłużej – jest to uzależnione od ogromu pracy, jaka musi być wykonana przez komputer. Za jednym razem bowiem przelewów do zaksięgowania jest niewiele, innym jest ich mnóstwo. Oczywiście sesje Elixir nie mogą przewidzieć. Ile owy czas księgowania zajmuje, toteż niekiedy zdarzają się rozbieżności, ale nie są one duże. Z reguły program ten dość precyzyjnie określa godzinę księgowania i w tym właśnie czasie pieniążki pojawiają się na naszym koncie.

Toteż jeśli jesteśmy niecierpliwi, to możemy kontrolować nasz bank, sesje Elixir są w miarę rzetelne i jeśli w określonym czasie pieniędzy na koncie nie mamy, to oznacza, że albo bank, albo (co bardziej prawdopodobne) kontrahent coś kręcą.

cze 13

Polacy to oszuści – kiesy pojawia się takie stwierdzenie w ustach obcokrajowca to podnosimy larum i chcemy iść na wojnę. Nasi ministrowie piszą noty dyplomatyczne, ale prawda jest dla nas brutalna. Na całym świecie Polacy postrzegani są jako złodzieje i krętacze, a liczba przestępstw popełnianych przez naszych rodaków na obczyźnie zdaje się o tym świadczyć.

Oszustwa zdarzają się także i w biznesie. W zasadzie swoich kontrahentów należy cały czas pilnować i kontrolować. Jeśli popełni się błąd, to można tego słono żałować. Toteż wszyscy musimy pilnie zwracać uwagę z kim i w jaki sposób prowadzimy interesy.

Często oczekujemy na przelewy, które… nie zostały zlecone. Niekiedy sprawa waży się na przestrzeni kilku godzin. Teraz możemy sprawdzić naszego partnera biznesowego. W jaki sposób? To proste, wystarczy skorzystać z progami Elixir dostępnego w sieci. Odnaleźć go jest łatwo, wszystkie wyszukiwarki internetowej nas przekierują na łamy odpowiedniego serwisu. Elixir umożliwia sprawdzenie godziny księgowania przelewów we wszystkich bankach. Trzeba tylko wprowadzić trzy razy dane – w pierwszym oknie przybliżoną godzinę zleconego przelewu, w drugim bank, w jakim owy przelew zlecono, w trzecim okienku trzeba podać bank, w jakim konto mamy i oczekujemy na pieniądze.

Każdy bank ma swój system księgowania zleconych przelewów, każdy pracuje inaczej i w innych godzinach. Dzięki temu przelewy niekiedy mogą przyjść na przestrzeni dosłownie kilku chwil, innym znów razem trzeba nam będzie czekać wiele godzin lub do następnego dnia. Elixir jako program wskaże nam, kiedy pieniędzy można się spodziewać z dokładnością do dwóch, maksymalnie trzech godzin. Można więc dzięki temu sprawdzić wiarygodności i uczciwość naszych towarzyszy biznesowych. Jeśli przelew nie pojawia się na naszym koncie w określonych godzinach to oznacza, że nasz partner kreci. Elixir się nie myli. To bardzo skuteczny i wiarygodny program.